Pierwsze duże wzmocnienie WKS-u przed startem nowego sezonu stało się faktem. Triumfator Ligi Mistrzów, mistrz Hiszpanii i aktualny wicemistrz Polski Leo Santana przywdzieje trójkolorową koszulkę. Brazylijczyk podpisał ze Śląskiem dwuletni kontrakt.
Najnowsza historia 38-latka to dwa sezony spędzone w FOGO Futsal Ekstraklasie, w zespole Eurobusu Przemyśl. W swoim pierwszym roku na polskich parkietach rozegrał 29 spotkań i strzelił 27 goli, bardzo mocno zaznaczając obecność w nowej lidze. Niedawno zakończone rozgrywki 2025/2026 to dużo większa rola w rozegraniu i defensywie, która przełożyła się na ogromny sukces drużyny - wicemistrzostwo Polski, a sam Santana w 28 meczach trafiał do siatki 14 razy.
Brazylijczyk karierę rozpoczął w swoim rodzimym kraju, ale jego rozwój nabrał tempa dopiero po przenosinach do Kazachstanu i jednego z najlepszych klubów futsalowych na świecie - Kairatu Ałmaty. To właśnie z tym zespołem w 2013 roku sięgnął po Ligę Mistrzów strzelając gola w finale, zdobył cztery mistrzostwa kraju, dwa puchary i superpuchar oraz zapisał swoje nazwisko w notesach największych klubów na świecie. Po kilku latach zdecydował się zmienić barwy klubowe i być bliżej Europy, podpisując kontrakt z rosyjskim MFK Sibiryak. W nowej rzeczywistości zaaklimatyzował się bardzo szybko, a do "gabloty" dorzucił trzy brązowe medale ligi rosyjskiej.
Spełnieniem futsalowych marzeń Leo był transfer w 2017 roku do wielkiej FC Barcelony, z którą sięgnął po mistrzostwo i wicemistrzostwo Hiszpanii. Od sezonu 2019/2020 reprezentował barwy ElPozo Murcia i przez cztery kolejne lata występował w finale Pucharu Króla i Pucharu Ligi. W sumie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii rozegrał 139 spotkania, w których strzelił 34 gole. Swój ostatni sezon przed transferem do Polski spędził w portugalskiej ekstraklasie, gdzie w barwach Electrico dotarł do ćwierćfinału play-off i w 24 meczach trafił do siatki 11 razy.
Santana dołącza do Śląska nie tylko jako gracz doświadczony i utytułowany na arenie europejskiej, ale również na "polskim podwórku" i wciąż głodny sukcesu. Dwuletni kontrakt to jasny sygnał, że zarówno klub liczy na jego umiejętności, jak i sam zawodnik wierzy w projekt i chce budować wielki Śląsk. Witamy we Wrocławiu, Leo!