EKSTRAKLASA
II LIGA
CLJ U-19
DRUŻYNA
BIZNES
KLUB
MULTIMEDIA

WIELKA WALKA I TRZY PUNKTY – ŚLĄSK TRIUMFUJE W TORUNIU!

8 godzin temu | 22.03.2026, 12:39
WIELKA WALKA I TRZY PUNKTY – ŚLĄSK TRIUMFUJE W TORUNIU!

JAXAN WKS Śląsk Wrocław Futsal pokonał FC Reiter Toruń 2:1 w meczu 25. kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy. Zdobyte punkty mają ogromne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. Zwycięstwo na trudnym terenie w Toruniu to niezwykle cenny rezultat, który pozwala wrocławianom odskoczyć od strefy spadkowej. Gole dla WKS-u strzelili: Christopher Moen i Lion Ribeiro.

Trener Chema Jimenez postawił na niemal identyczny skład jak w poprzednim meczu wyjazdowym w Łodzi – jedyną zmianą był brak Hamzy Maioma. W wyjściowej piątce znaleźli się: Lion Ribeiro, Joselito, Rodrigo Dasaiev, Jonatan de Agostini oraz Kamil Izbiański. Z kolei trener gospodarzy - Dmytro Kameko, postawił na: Patryka Szczepaniaka, Jakuba Sławkowskiego, Macieja Jankowskiego, Guille oraz Kevina Kollara.

Od pierwszych sekund spotkanie toczyło się w bardzo intensywnym tempie, a inicjatywę częściej przejmowali gospodarze. Torunianie szybko stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji. Remigiusz Spychalski najpierw trafił w słupek, a chwilę później ponownie zagroził bramce Śląska, jednak świetnie spisał się między słupkami Izbiański, który skutecznie obronił strzał. Wrocławianie odpowiedzieli dopiero w 4. minucie meczu. Po składnej akcji i podaniu Liona, Moen wyszedł na czystą pozycję i sprytnym strzałem otworzył wynik spotkania - było 1:0. Gol wyraźnie podciął skrzydła gospodarzom, a Śląsk zaczął grać pewniej i coraz częściej zagrażał bramce Kevina Kollara. Mimo rosnącej przewagi Trójkolorowych, w 10. minucie odpowiedzieli rywale - Patryk Szczepaniak wykorzystał jedną z okazji i doprowadził do wyrównania, jednocześnie zdobywając swoją siódmą bramkę w sezonie. Pierwsza połowa była emocjonująca i dość wyrównana, zarówno pod względem liczby ataków (48:49), jak i strzałów (26:25). Tuż przed przerwą o czas poprosił trener Śląska – Chema Jimenez, chcąc uporządkować grę swojego zespołu. Po przerwie nie obejrzeliśmy już jednak bramek i po 20 minutach było 1:1.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla wrocławian. Już w pierwszej minucie po wznowieniu gry, Rodrigo Dasaiev zagrał do Ribeiro, a ten skutecznie wykończył akcję, wyprowadzając Śląsk na prowadzenie 2:1. Po zdobyciu gola, wrocławianie skupili się na solidnej defensywie, jednocześnie szukając swoich szans w kontratakach. Kluczową interwencją w obronie popisał się Caio, który zatrzymał groźną akcję Jankowskiego. Torunianie napierali coraz mocniej, jednak ich kolejne próby były skutecznie neutralizowane przez świetnie dysponowanego Izbiańskiego. Końcówka meczu należała do gospodarzy, którzy wyraźnie przycisnęli i będąc pod ścianą, zdecydowali się na wycofanie bramkarza i grę w przewadze. Na dwie minuty przed końcem groźnie uderzał Jankowski, lecz ponownie świetnie w defensywie zachował się Caio, który przejął piłkę i oddalił ją od bramki wrocławian. Świetną akcję w końcówce miał jeszcze Szczepaniak, ale jak z podziemi wyrósł Izbiański i po raz kolejny uratował wrocławian. Na półtorej minuty przed końcem trener FC Reiter Toruń poprosił o czas, próbując jeszcze odmienić losy spotkania, ale defensywa Śląska po przerwie była nie do złamania i to Śląsk zgarnął komplet punktów.

Po bardzo intensywnym i emocjonującym meczu, wrocławianie wywożą z Torunia niezwykle cenne trzy punkty. Kluczowa okazała się skuteczność po przerwie oraz znakomita postawa w obronie, z Kamilem Izbiańskim na czele. Dzięki temu zwycięstwu, Śląsk zwiększył swój dorobek do 23 punktów i zrobił ważny krok w kierunku utrzymania w lidze. Jedziemy dalej! Hej, Śląśk!

Autorka: Natalia Musiedlak

Udostępnij
 
6556800