Zimowa przerwa w rozgrywkach zapowiada się intensywnie! José Antonio Fernández Castellano został zaprezentowany jako nowy gracz Śląska. 34-letni Hiszpan niemal całą karierę futsalowca spędził w rodzimym kraju, m.in. reprezentując Barcelonę przez siedem sezonów. Z jedną z najlepszych ekip na świecie święcił sukcesy na domowym podwórku oraz w rozgrywkach międzynarodowych. Teraz pomoże wrocławianom w walce o byt w FOGO Futsal Ekstraklasie. Z WKS-em podpisał kontrakt do końca sezonu 2025/2026.

Nieudana runda jesienna w wykonaniu Wojskowych musiała przynieść zmiany w składzie. Pierwszym, ważnym krokiem jest pozyskanie nowego pivota z niezwykle imponującym CV. Joselito rozpoczął karierę w 2010 roku, reprezentował barwy czterech hiszpańskich klubów, dwóch z Włoch oraz jednego w Chorwacji. Wszystkie sukcesy świętował jednak w ojczyźnie, a na swoim koncie ma triumf w Lidze Mistrzów, cztery mistrzostwa Hiszpanii, trzy puchary kraju oraz jeden superpuchar.

Początek drogi Jose to sezon 2010/2011, kiedy występował w barwach nieistniejącego już Benicarlo FS, z którym zagrał w fazie play-off hiszpańskiej Ekstraklasy i odpadł dopiero w półfinale. Tak dobry sezon zaowocował momentalnie transferem do wielkiej FC Barcelony w której, z przerwami, spędził aż siedem sezonów. W barwach Dumy Katalonii rozegrał 227 meczów, w których strzelił 55 goli. Zdecydowanie najlepszy indywidualnie sezon przypadł na rozgrywki 2017/2018, gdy w 53 spotkaniach zdobył 25 bramek. To właśnie w barwach Barcelony został mistrzem Hiszpanii czterokrotnie, wygrał trzy puchary króla, dwa puchary kraju oraz superpuchar, a także w sezonie 2019/2022 wygrał z nią Ligę Mistrzów. W rodzimej lidze grał jeszcze w barwach Riberra Navarra (2013-2016 i 2024/2025, 113 meczów i 37 goli) oraz w rozgrywkach 2021/2022 w Realu Betis (28 meczów i 3 gole). Po sezonie w Betisie zdecydował się opuścić swój kraj i dwa kolejne lata spędził we Włoszech, w zespołach Olimpus Roma oraz Sandro Abate. Ostatnie wyzwanie 34-latka to współdzielony sezon 2024/2025 między HMNK Rijeka, a Ribera Navarra.

W stolicy Dolnego Śląska pivotów zbyt wielu nie ma. Przed sezonem do klubu dołączył Lassi Lintula, ale ze względu na poważną kontuzję nie mógł pomóc Wojskowym jesienią i będziemy mogli obserwować go w barwach Śląska dopiero w kolejnym sezonie. Od października 2024 leczył kontuzję również drugi z pivotów Krystian Jajko, który wrócił już do normalnego trybu treningowego i ostatnio strzelił nawet pierwszą bramkę w pucharowym starciu w Gliwicach, ale do optymalnej formy jeszcze wraca. Joselito ma Trójkolorowym zapewnić jakość "na już" na pozycji pivota i rozruszać grę ofensywną, która na ten moment spoczywała głównie na barkach najlepszego strzelca FOGO Futsal Ekstraklasy Liona Ribeiro.

Pomimo wielu wzmocnień przed startem rozgrywek, często w końcówkach meczów czuć było brak doświadczenia w ekipie beniaminka z Wrocławia, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. To doświadczenie na wysokim poziomie z pewnością gwarantuje Jose i możemy z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że to jedno z największych nazwisk, jakie na wiosnę będzie biegać po parkietach FOGO Futsal Ekstraklasy. Witamy we Wrocławiu, Jose!